Widzisz wypowiedzi wyszukane dla hasła: odgłos syren
Temat: Cytaty z gier
kilka cytatów z Max Payne'a:
-"Szczęście okazało się dziwką, a ja klientem bez portfela..."
-"...sny lubią zamieniać się w koszmary, gdy tylko odwrócisz wzrok."
-"Twoje prawa przeczytam ci na twoim pogrzebie!"
-"Policja jechała po mnie. Odgłos syren był równie wyraźny, co głos sumienia."
-"Odwrócić się. Odejść i olać to miasto! To byłby mądry wybór. Ale widać nie byłem zbyt mądry" Przeglądaj więcej odpowiedzi
Temat: abit bf6 i kondensatory
Padla mi plyta Abit bf6, wymienilem kondensatory, wszyskie 1000 i 1500uF.
Plyta odzyla, ale nie zawsze startuje, czesto odglos syreny i czarny ekran.
Trzeba odlaczyc zasialnie na dlizsza chwile, aby kondensatroy sie
rozladowaly
i wtedy rusza.
Moze wiecie co jeszcze mozna zrobic...
maciek
Temat: Dziwne zwisy
Witam.
Jest sobie komp :
plyta SOYO SY-6BA+ z Celkiem 366@413 ,
256 mb Ram pc 133 , Live 5.1 , Seagate U6 40GB,
Riva tnt 2 32 mn ( no name ) , sieciowka , CD-ROM
lg x52. Od jakiegos czasu komp zaczal sie dziwnie zawieszac
tzn w taki sposob , ze z glosnikow podpietych do karty
dzwiekowej skychac tak jakby odglos syreny policyjnej.....
o ile dobrze pamietam , to po odlaczeniu tych glosnikow (podczas
zwisu ) ten dzwiek tez dochodzi z speakera systemowego.
Teraz ponadto sa jeszcze problemy z uruchamianiem , jak
postoi z godzinkę nie wlaczany. Po wcisnieciu ,,power'' ,
kmp niby startuje...diody migaja , slychac dysk , wiatrak na procu sie
kreci , ale nie idzie sygnal na monitor ( czarny ekran ). Po resecie , ,komp
wstaje i chodzi calkiem ladnie ( czasem tylko zawiesza sie podczas
ladowania windowsa - czesiowo laduje pulpit ).
Co mu jest ? Zasilacz raczej ok ( zreszta sprawdzilem na innym i to samo ),
bateryjka tez ( sprawdzona ) , ram przetestowany....
Pozostaje procek i plyta...
pozdr
Przeglądaj więcej odpowiedzi
Temat: To tylko wiatr.
To tyko wiatr.
Tych fabrycznych murów mi żal
tego zgiełku maszyn i ludzi.
Teraz wokół przewraca się szkło
odgłos syren nikogo nie budzi.
Gdzieś na oścież otwarły się drzwi
zardzewiały zawias zaskrzypiał.
To po prostu zabłądził wiatr
stąd ta smętna i łzawa muzyka.
19-06-2004r.
Temat: To tylko wiatr.
"Okoń" w wiadomości
To tyko wiatr.
Tych fabrycznych murów mi żal
tego zgiełku maszyn i ludzi.
Teraz wokół przewraca się szkło
odgłos syren nikogo nie budzi.
Gdzieś na oścież otwarły się drzwi
zardzewiały zawias zaskrzypiał.
To po prostu zabłądził wiatr
stąd ta smętna i łzawa muzyka.
mówisz pan 'wiatr historii? - ano
a tekst ładny (jako zlepek reprodukcji)
więc i w konwencji 'wiatr historii (+:)
oczywiście jeśli ktoś gustuje
- ja na przykład lubię czasem wrzucić w klaser
pozdrawiam
a.
Temat: To tylko wiatr.
To tyko wiatr.
Tych fabrycznych murów mi żal
tego zgiełku maszyn i ludzi.
Teraz wokół przewraca się szkło
odgłos syren nikogo nie budzi.
Gdzieś na oścież otwarły się drzwi
zardzewiały zawias zaskrzypiał.
To po prostu zabłądził wiatr
stąd ta smętna i łzawa muzyka.
19-06-2004r.
mi się podoba wiersz, inaczej potraktowałeś
rzecz. nie jest jak poprzednio, skrótowość
ci służy. chociaż pointa trochę zgrzyta mi,
w słowie 'łzawa'. pozdrawiam serdeczno, atma
Temat: PRL-owska Unia Wolnosci
Toczace sie debaty na temat przestepczego charkteru PRL i jej wladzy
na roznych szczeblach dzielnie bronia poslowie z UW. Co by nie
powiedziec o poslach z UW to jedno wydaje sie byc pewne, ze jest im
bardziej po drodze z bylymi czlonkami PZPR, obecnie SLD, niz z
kimkolwiek innym. Takie np. zuchy z ZOMO i MO ciesza sie dobrym
zdrowiem i dostaja renty 'kombatanckie'. Nie wolno nam zapomniec o
'utrwalaczach wladzy' z UB/SB, im rowniez nalezy sie szacunek i moze
dodatki do rent za prace w 'szkodliwych' warunkach. A szkodliwe to one
byly, bo nie kazdy moze zniesc widok krwi i sluchac odglosu lamanych
kosci. Nasze 'dzielne' ramie sprawiedliwosci niestety samo w sobie
bylo dosyc nieudolne bez nadrzednej roli towarzyszy z KC, KW itd,
ktorzy dawali im 'prawidlowe' wskazowki postepowania i utrwalania
wladzy ludowej.
O tym czego dopuscili sie komunisci nie wypada teraz mowic a juz
najlepiej to o tym zapomniec, albo sie z nimi ponownie zaprzyjaznic
jak uczynil to nieoceniony A.Michnik. Bylo, minelo pozostaly nagrobki
i niezapomniane odglosy syren pacyfikowanych zakladow.
J.Drozdowski
Temat: Plany budowy kolei do Szczyrku
Paweł Szczotka wrote:
Nieiwle wiem, ale chyba w latach osiemdziesiątych było dość głośno o tej
budowie.
Około 1984-88 rozbudowano stację w Wilkowicach Bystrej, bo miała być
węzłową. Linia miała pobiec w stronę Buczkowic i kończyć się w dzielnicy
Skalite na początku Szczyrku. Miała to być jednotorowa i zelektryfikowana
linia. Pierwszy pociąg miał jechać w 1995 roku.
Chlip! Aż płakać się chce ze wzruszenia, że w poprzednim systemie kolej
była tak docenianym środkiem transportu. Dzisiaj taka linia na pewno by
nie powstała, bo:
1. NIEDASIĘ (R)
2. pociągi elektryczne zanieczyszczają środowisko 100x bardziej niż samochód
3. odgłos syreny lokomotywy w Polsce szkodzi populacji muszek owocówek w
środkowo-wschodnich Chinach
4. koleją podróżują tylko wieśniaki, bo my pany ze stolycy(R) mamy samochody
5. NIEDASIĘ (R)
6. NIEDASIĘ (R)
7. światła lokomotywy świecą ludziom w nocy po oczach
8. ...
NIEDASIĘ (R) is a registered strategy of Polskie Koleje Państwowe Spółka
Akcyjna and all its subcompanies. Unauthorized using of NIEDASIĘ (R)
will cause court prosecution because this is the only what we're good in
doing.
Temat: SK 11/2000 juz jest!!
No nie wiem, nie wiem (LHS nie przebiega w sumie przez zadne duze miasto
oprocz Zamoscia :-)
Buuuuuuuuuuuuu ! (odglos syreny gagarina)
LHS nie przebiega przez Zamosc - tylko w jego poblizu.
Stacja Zamosc Bortatycze, znajduje sie fizycznie na gruntach wsi Wysokie.
Temat: SK 11/2000 juz jest!!
| No nie wiem, nie wiem (LHS nie przebiega w sumie przez zadne duze miasto
| oprocz Zamoscia :-)
Buuuuuuuuuuuuu ! (odglos syreny gagarina)
LHS nie przebiega przez Zamosc - tylko w jego poblizu.
Stacja Zamosc Bortatycze, znajduje sie fizycznie na gruntach wsi Wysokie.
Ofkoz, ale nie chcialem urazic czlonkow Ligi Hobbystow, no i zaraz ktos by
sie czepnal, ze przebiega przez Zamosc bo jest lokownia Zam. Bor. i p.o.
Zam. Pn...
Temat: Zatrzymywanie przez "policję"
Witam
Czy jeżeli zatrzymuje cię gość bez niebieskiego wdzianka z samochodu VW
Golf wyjący sygnałem dźwiękowym przypominającym odgłos syreny policyjnej i
machający jakimś świstkiem mającym przypominać /chyba/ legitymację policyjną
to czy musisz się zatrzymać?
/przypadek autentyczny/
Ja osobiście chyba bym olał gościa kto może wiedzieć że to nie złodziej,
bandyta, gwałciciel, albo Kuba rozpruwacz ?
Tak poza, czy jest jakiś nowy przepis zezwalający na tego typu zatrzymywanie
pojazdu przez Policję. Może coś mi umknęło.
Z pozdrowieniami odpełza
Ślimak
Temat: Zatrzymywanie przez "policję"
Użytkownik ślimak <wojci@polbox.com w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:WX%p3.6212$S3.88@news.tpnet.pl...
Witam
Czy jeżeli zatrzymuje cię gość bez niebieskiego wdzianka z samochodu VW
Golf wyjący sygnałem dźwiękowym przypominającym odgłos syreny policyjnej i
machający jakimś świstkiem mającym przypominać /chyba/ legitymację
policyjną
to czy musisz się zatrzymać?
/przypadek autentyczny/
O ile mnie pamiec nie myli to w terenie zabudowanym ma prawo cie zatrzymac.
Za to nie jestem pewien czy nie powinien miec "lizaka"
bo legitymacja mnie jakos nie przekonywuje do machania :))
Pozdrawiam
Waldek
Temat: Zatrzymywanie przez "policję"
ślimak <wojci@polbox.com wrote:
Witam
Czy jeżeli zatrzymuje cię gość bez niebieskiego wdzianka z samochodu VW
Golf wyjący sygnałem dźwiękowym przypominającym odgłos syreny policyjnej i
machający jakimś świstkiem mającym przypominać /chyba/ legitymację policyjną
to czy musisz się zatrzymać?
/przypadek autentyczny/
Z tego co wiem, to powinien chyba machac lizakiem ?! Ale jesli to
VW Golf z przyciemnianymi szybami i chromowanym wydechem, to dlugo
bym sie zastanawial co zrobic ;-)
Przeglądaj więcej odpowiedzi
Temat: Zatrzymywanie przez "policję"
Waldek <woc@free.polbox.pl napisał(a) w artykule
<37a89d1@news.vogel.pl...
Użytkownik ślimak <wojci@polbox.com w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:WX%p3.6212$S3.88@news.tpnet.pl...
Witam
Czy jeżeli zatrzymuje cię gość bez niebieskiego wdzianka z samochodu
VW
Golf wyjący sygnałem dźwiękowym przypominającym odgłos syreny
policyjnej i
machający jakimś świstkiem mającym przypominać /chyba/ legitymację
policyjną
to czy musisz się zatrzymać?
/przypadek autentyczny/
O ile mnie pamiec nie myli to w terenie zabudowanym ma prawo cie
zatrzymac.
Za to nie jestem pewien czy nie powinien miec "lizaka"
bo legitymacja mnie jakos nie przekonywuje do machania :))
I masz racje. Stosowny przepis wyjasnia ze policjant umundurowany moze
zatrzymac kazdy pojazd dajac sygnal reka lub tarcza (lizakiem) lub latarka
ze swiatlem czerwonym. Nieumundurowany policjant musi uzyc tarczy (lizaka)
lub latarki ze swiatlem czerwonym. Sygnal musi byc podany z dostatecznej
odleglosci zapewniajacej bezpieczne zatrzymanie pojazdu. Policjant moze
stac wlasciwie w dowolnym miejscu jezdni, pobocza, chodnika lub jechac
samochodem. Nie umundurowany musi sie wylegitymowac bez gadania,
umundurowany na zadanie kontrolowanego. Tarcza (lizak) musi miec min 90 mm
srednicy, latarka 2000 mm2 powierzchni swiatla czerwonego.
Jak ktos chce podam zrodlo.
Pozdrowienia
Telesfor
Temat: 310 km/h przez Sztokholm
Użytkownik "Przemek Vonau" <przemekvo@poczta.onet.plnapisał w
wiadomości
www.getawayinstockholm.com polecam link "About the movies"
W skrócie (z ich opisu) 2 filmy, w jednym P 911
Te z P 911 to takie jakieś dziwne. Ta policja nie wygląda mi wcale na
przedstawicieli prawa. Facet jechal wolniutko(tir i moto go właśnie
wyprzedziło), podczas filmu czasem słychać odgłos syreny.
Fakt czasem jechał szybko, ale jak dusił silnik:( Aż szkoda/przykro słuchać.
Nie wiem ile dokładnie jechał, ale coś z 80 -120 km/h w porywach na prostej
może i więcej.
w drugim Supra i Escort
Cosworth w wyścigu przez centrum Sztokholmu o 4 rano często ponad 200 km/h
z
Policją przyplątaną pod koniec. Na finiszu 310 km/h.
Właśnie ściągam, zobaczymy czy ten jest lepszy.
Może film z konkursu na Najcwańszego Cwaniaka możnaby zamienić w dochodowe
przedsięwzięcie?
Sądzę że wiele osób pruje o wiele agresywniej po naszych polskich drogach po
nocy w miastach.
Żeby to nakręcili. Już to widzę - maluszkiem po default o 5 nad ranem
160km/h , a nie jakimś tam P 911.
------------------------------------------------------------------------
DAAMOOK http://www.daamook.arkom.pl
Uin: 49855821 GG: 1516980
email: daam@arkom.pl lub daam@viper.pl
Czytelnik nie czajnik - swoj moozg ma...
Temat: 310 km/h przez Sztokholm
Użytkownik "Przemek Vonau" <przemekvo@poczta.onet.plnapisał w
wiadomości | www.getawayinstockholm.com polecam link "About the movies"
| W skrócie (z ich opisu) 2 filmy, w jednym P 911
Te z P 911 to takie jakieś dziwne. Ta policja nie wygląda mi wcale na
przedstawicieli prawa. Facet jechal wolniutko(tir i moto go właśnie
wyprzedziło), podczas filmu czasem słychać odgłos syreny.
Fakt czasem jechał szybko, ale jak dusił silnik:( Aż szkoda/przykro
słuchać.
Nie wiem ile dokładnie jechał, ale coś z 80 -120 km/h w porywach na
prostej
może i więcej.
Skad wiesz, moze porszawka tak chodzi :), moze nie trzeba jej tak
krecic po obrotach jak w tym escorcie (szlifiera).
Ta policja to wygladala na podpuche (koledzy pewnie grali
policajow ;)). Po takiej ucieczce to by w 5min wiedzieli gdzie
gosc mieszka.
Co do wrazenia szybkosci, kamera byla nisko nad asfaltem to trudno
ocenic. Na prostej mogl miec 200 albo 80km/h.
Temat: Z ostatniej chwili.
I co mu zrobil?? mi jakby sie przytrafilo cos takiego to kose pod
zebra(no
albo w udo) !!!w koncu to chyba w ramach obrony koniecznej!! czy ktos
mialby
cos "na przeciwko"??
____________________________________________________
Nie mam pojecia jak sie to wszystko rozegralo.
Jedno jest pewne: bandziora nie ma, samochod zostal
Taaaa....kolega sie pewnie schowal za drzwiami firmy i wydobywal z siebie
odglosy syreny policyjnej.
Ja popieram kolege z poczatku postu.
Tyle ze bylbym bardziej brutalny ( nie bede opisywal bo juz widze sprzeciwy
u coponiektorych) , kase by mi koles za szkoday materialne i moralne:)))
oddawal w wielkim pospiechu a na koniec bym go do wisly wrzucil....zeby nie
bylo ze jestem zly to bym go wrzucil z nowego mostu a nie starego...tak w
ramach promocji.
Norbert
Przeglądaj więcej odpowiedzi
Temat: Zatrzymywanie przez "policję"
ślimak wrote:
śCzy jeżeli zatrzymuje cię gość bez niebieskiego wdzianka z samochodu VW
śGolf wyjący sygnałem dźwiękowym przypominającym odgłos syreny policyjnej i
śmachający jakimś świstkiem mającym przypominać /chyba/ legitymację
śpolicyjną to czy musisz się zatrzymać? /przypadek autentyczny/
W ogóle nie musisz się zatrzymywać, nawet jeśli to jest oznakowany radiowóz i
policjant w pełnym mundurze z lizakiem. Tyle, że od razu łap za komórę i dzwoń
na 112, że podejrzanie wyglądający człowiek, przebrany za policjanta próbował
Cię zatrzymać... Jeśli nie masz komóry, to zgłoś się na najbliższym komisariacie
- o ile zdążysz.
Nieumundurowanego przy nieoznakowanym samochodzie omijaj szerokim łukiem.
śJa osobiście chyba bym olał gościa kto może wiedzieć że to nie
śzłodziej, bandyta, gwałciciel, albo Kuba rozpruwacz ? Tak poza, czy
śjest jakiś nowy przepis zezwalający na tego typu zatrzymywanie pojazdu
śprzez Policję. Może coś mi umknęło.
j.w.
Temat: Pojazdy uprzywilejowane(?)
Fri, 25 May 2001 09:07:08, "LechuP." <Lech@yoyo.plnapisał:
kodeks nie wymaga od nas zadnych nerwowych reakcji na widok
niebieskich *kogutow* czy odglos syreny,
Masz racje ;-)
Na sam "widok niebieskich" na pewno nie, a w szczegolnosci "nerwowych
reakcji". Jednak, gdy mamy do czynienia z pojazdem uprzywilejowanym,
to p.o.r.d. nakazuje/zakazuje kierowcy okreslonego zachowania.
Oczywiscie sprawa kultury jest ulatwienie przejazdu karetkom pog.rat.,
strazy poz., czy radiowozow policyjnych tam gdzie jest to mozliwe
Moim zdaniem, oznaka kultury kierowcy jest ulatwianie wlaczenia sie do
ruchu kazdego pojazdu.
Natomiast 'ulatwianie' przejazdu 'pojazdom uprzywilejowanym' (a np.
karetka pog. rat. nie zawsze jest takim), jest o b o w i a z k i e m
wynikajacym z p.o.r.d.
Artur
Temat: Alarm blokuje silnik... ???
Witam Wszystkich,
Dziś miałem dziwny przypadek.
Rano jak zwykle podchodze do samochodu (toyota Carina E 95 1.6 GLI),
odblokowuję alarm, wsiadam, próbuję odpalić i... nic... wszystkie kontrolki
świecą się, rozrusznik chodzi a ten nie chce zapalić. Próbowałem i próbowałem,
aż w końcu usłyszałem cichutki odgłos syreny alarmowej. Zauważyłem, że jedna
szybka jest lekko otwarta, zamknąłem ją, zablokowałem alarm, odblokowałem i...
zapalił...
Czy to normale??? Czy alarm może zablokować silnik po odblokowaniu?
PS. Przy okazji, jaki olej silnikowy polecacie do tego typu samochodu (mam go
rok).
Pozdrawiam!
Temat: Alarm blokuje silnik... ???
nie wiem czy to normalne ale te alarmy Clifford sa badziewne i sie czesto
psuja!!!
Jak bys mial problemy to wystarczy wyciagnac centralke i alarm
zdezaktywowany (potocznie sie to nazywa ze nie jest odporny na BRUTFORCE)
(centralka jest pod licznikiem)
A olej to mobil 1 0w40 - tylko i wylacznie
Absolutnie nic innego i nie zaluj na olej - te silniki wytrzymuja po milion
km
pozdr
Witam Wszystkich,
Dziś miałem dziwny przypadek.
Rano jak zwykle podchodze do samochodu (toyota Carina E 95 1.6 GLI),
odblokowuję alarm, wsiadam, próbuję odpalić i... nic... wszystkie
kontrolki
świecą się, rozrusznik chodzi a ten nie chce zapalić. Próbowałem i
próbowałem,
aż w końcu usłyszałem cichutki odgłos syreny alarmowej. Zauważyłem, że
jedna
szybka jest lekko otwarta, zamknąłem ją, zablokowałem alarm, odblokowałem
i...
zapalił...
Czy to normale??? Czy alarm może zablokować silnik po odblokowaniu?
PS. Przy okazji, jaki olej silnikowy polecacie do tego typu samochodu (mam
go
rok).
Pozdrawiam!
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Temat: życie w pobliżu torów - opinie
Wynajmuję mieszkanie - Bardzo blisko torów kilkadziesiąt metrów.
Zgadzam się z opiniami poprzeników - iż idzie się przyzwyczaić do ogłosu
przejeżdzającego pociągu.
Ale problem pojawia się z czasem gdy na świat przychodzi dziecko.
Te odgłosy syren (choć b.rzadkie) OBUDZĄ małego i już jest problem niewyspania
i marudzenia na dalszy ciąg dnia.
Choć syn teraz pokazuje rączkami i tańcz w rytm przejażdzającego pociągu :-D
Nie jest źle - choć marzyłaby się ciekawsza lokalizacja:)
Pozdrawiam Przeglądaj więcej odpowiedzi
Temat: Szukam tytulu tej piosenki
Szukam tytulu tej piosenki
Śpiewa chyba dwóch kolesi, którzy rapują
Jeden z fragmentów to :"i'm your back i'm your gun" (w kazdym razie i'm
your...i'm your"
W piosence czesto slychac odglosy syren policyjnej, w refrenie slychac bodajze
"that's how.....the city of(i tu jakis wyraz na "m")
z gory dziekuje za pomoc Przeglądaj więcej odpowiedzi
Temat: Czy ktos zna tytul tej piosenki? "Leciala" o 6.38
Czy ktos zna tytul tej piosenki? "Leciala" o 6.38
Tak mi sie wydaje ze muzyka do tej piosenki jest z lat osiemdziesiatych, jeden
albo wiecej kolesi rapuje, czesto powtarza sie chyba slowo :"city" potem cos
jakby: "I'm your back....your gun" (tak przynajmniej brzmi a refren (poznaje
wersje przyblizona)
:"that's how...enough..this/the city of......"
W piosence czasami pobrzmiewaja odglosy syren policyjnych
Ma ona juz chyba pare lat, dzis jadac autobusem uslyszalem ja w radiu o
godzinie 6.38
Bede wdzieczny za pomoc, bo poszukuje jej juz od kilku m-cy, a nigdy nie
mialem okazji uslyszec jej wyraznie i w calosci Przeglądaj więcej odpowiedzi
Temat: Zwierzęta a muzyka
Kiedy byłem całkiem mały, w domu, w którym mieszkałem, był bardzo mądry pies.
Wabił się Juhas. Miał jednak swoje pewne słabości, na przykład zaczynał wyć, gdy
słyszał syrenę pogotowia albo gdy... mama zaczynała grać na pianinie.
Kiedyś zdarzyła się zabawna przygoda. Grałem sobie na ustnej harmonijce, którą
dostałem od rodziców. W pewnej chwili ze zdziwieniem usłyszałem, że Juhas wyje,
a żadnej syreny nie słychać. Po chwili sam zrozumiałem: powtarzałem dwa dźwięki
odległe od siebie o małą tercję (wtedy jeszcze nie miałem pojęcia, że to się tak
nazywa) i wiernie naśladowałem odgłos syreny karetki
Przeglądaj więcej odpowiedzi
Temat: Mglisto jesienny spacer...
Mglisto jesienny spacer...
Taka pogoda jak dzis za oknem usposabia mnie do spaceru. Mgla, o ktorej juz tu
pisywalismy nieraz, otula calkowicie. Wybralem sie na Wzgorze Tumskie zeby
troche sie powloczyc. Cisza, pustka, mrok. I tak snujac sie alejkami dobrze
sie czulem, bo taka atmosfera mglisto-mroczna dobrze oddaje stan ducha.
Pomijajac moje inklinacje w kierunku "mglistych spacerow" w taki dzien mozna
przeniesc sie w inny wymiar. Oto widok katedry spowitej mgla, ktora zaciera
slady nowoczesnosci powoduje ze mozna "tu i teraz" uchwycic szczatkowa
atmosfere jaka panowala przed wiekami.
Inna sprawa to wizualizacja terazniejszosci: spogladajac na zamglony amfiteatr
kto lubi takie "wkretki" zobaczy maszty na oceanie frachtowca, odglosy syren,
przestrzen oceanu i wielki parowiec sunacy ponad linia Wisly.
Acha, i to wszystko odczulem zanim siegnalem po "kieliszek chleba" ;)
I nie slysze tez glosow w glowie... ;)
A czy ktos ma podobnie? Takie sobie a muzom "powizualizowanie"...
Przeglądaj więcej odpowiedzi
Temat: czego w domu nie macie
Każde porządne paryskie miesskanie ma kominek. Często działający. Piękny,
strojny , marmurowy niekiedy z lustrem nad.
Mówię o takich prawdziwych paryskich kamienicach a la Hausmann.
Moje koleżanki wynajęły spore mieszkanie , właśnie z takim kominkiem.
Jesień była więc zapronowałam zeby zapalić.
One się wahały ale ja stwierdziłam że kominek wygląda na drożny.
No więc zapaliłyśmy. Ogień pieknie buzował , odbijając się w
dziewiętnastowiecznych marmuurach.
Popatrzyłam przez okno i w oknach kamienicy naprzeciwko zobaczyłam płomienie.
Mówię do dziewczyn że kamienica naprzeciwko się pali. Ale trochę nas zdziwił
fakt że tłum zgromadzony na trotuarze patrzył na NASZ dach a nie sąsiedni.
Usłyszałyśmy odgłos syren strażackich , po czym za chwilę łomot na schodach.
Strażacy paryscy dzielnie wciągnęli na czwarte piętro węża , przebiegli po nas
wpadając na dach i ugasili pożar.
Kominek był niedrożny jak się okazało...
Ponieważ do norweskich strażakow nie mam takiego zufania jak do paryskich
pompiers więc się waham nad tym moim.
Kran Piroman.
Przeglądaj więcej odpowiedzi
Temat: HAŁAS z budynku Straży Pożarnej/Policji :((((
Jako ludzie dorośli jesteśmy w stanie wytrzymać ten hałas.
Niestety moje niespełna dwuletnie dziecko na odgłos syreny wpada w
płacz i dostaje drgawek. Następnie kilka dni po jeszcze przeżywa ten
hałas i pokazuje gdzie jest syrena.
Mam nadzieję, że strażacy znajdą inny sposób na porozumiewanie się.
Przeglądaj więcej odpowiedzi
Temat: Policyjny pościg?
Policyjny pościg?
Kilkanaście minut temu po Ciszeskiego przemknęły na czerwonym świetla jakieś
trzy samochody, jeden z nich wydawał odgłosy syreny policyjnej - tak jakby
próbował zatrzymać kogoś, ale bez skutku. Pojechali w stronę Centrum
Onkologii. Chwilę potem jechały radiowozy na sygnale Pileckiego i Dereniową w
stronę Natolina.
Od razu mi się przypomniała akcja sprzed roku, kiedy to zlikwidowano na
Ciszewskiego gangsterów.
Ciekawe kto tym razem.
Przeglądaj więcej odpowiedzi
Temat: najgorsza ulica w Warszawie???
To ŻELAZNA w całej rozciągłości. Mieszkam na niej od urodzenia. Od 1991r.,
kiedy to na Grzybowskiej rozpoczęły się różnego rodzaju inwestycje (budynki
baków i hoteli) Żelazna jest zakorkowana w godzinach szczytu. Na dodatek opodal
jest straż pożarna, budynek warszawskiej drogówki i 4 szpitale w okolicy -
przez cały czas słychać odgłos syren i nawoływania budowlańców. Ciągle coś się
buduje, coś wali (jak 1,5 roku temu słynny żydowski budynek) lub przeprowadza
(jak moi sąsiedzi na około) lub remontuje (w budynku obok co 3 miesiące
przerążawia się jakiś sklep. TO KOSZMAR, a nie mam gdzie się wyprowadzić, bo
nie sta mnie na kupno mieszkania. Przeglądaj więcej odpowiedzi
Temat: Dla Ewy - Wisłocka
mam nadzieje, agni, ze kto jak kto, ale TY nie zostawilas kota na parapecie :-)
Mnie z kolei wczoraj forpoczta wiosny wziela z zaskoczenia glosem dwoch
synogarlic mieszkajacych przez ciepla czesc roku na pobliskiej morwie (chociaz
trzezwo-realistyczna pani mych snow kpi sobie, ze to sa calkiem nie-biblijne
sierpowki). To charakterystyczne stlumione huuu-huuu jednoznacznie i bezczelnie
oznacza rychle rozmnazanie. Zaraz sie zacznie porobstwo :)))
A trzyletni synowie budza sie tylko na odglos syren strazackich, niestety.
Przeglądaj więcej odpowiedzi
Temat: Stany Therwordth
Zamknal oczy i ogarniajaca go ciemnosc ruszyla fala zrywajac tamy wspomnien z
dawnej przeszlosci. To byla znowu ta noc. Przd jego wewnetrznym wzrokiem
zamajaczyly zarysy portu w Reykjawiku.
Snieg rzucal sie tumanami w slabe kolumny swiatla pod dwoma rzedami latarni
ulicznych wyznaczajacych droge do przystani promu. Z oddali, z jakiejs
nierealnej, bo pozaziemskiej juz przestrzeni, dobiegl odglos syreny wchodzacego
do portu tankowca. Podniosl kolnierz swojej polowej, watowanej kurtki, spojrzal
na zegarek i postanowil czekac. Pare sekund przed eksplozja, ktora miala
pozostawic mu kawalek metalu o dziwnie nieskomplikowanym ksztalcie i blizej nie
sprecyzowane poczucie straty otworzyl oczy i pomyslal: W nastepnym zyciu,
moze...
Przeglądaj więcej odpowiedzi
Temat: Ciekawostki dla małego strażaka-prośba
Ja mogę polecić dźwig straży pożarnej niemieckiej firmy Bruder.
Pojazd jest wyposażony w całkowicie sprawny i funkcjonalny dźwig
obracający się o 360 stopni oraz moduł świetlno - dźwiękowy wydający
m.in odgłos syreny.
Cechą zabawek tej firmy jest modelarskie wzornictwo oraz wierne
odwzorowanie realistycznych funkcji.
Co do Lego Duplo, nie mam co prawda straży pożarnej tylko betoniarkę
i syn jest nią zachwycony, ale ja po blisko 2 m intensywnym
eksploatowaniu tejże przezeń z przykrością muszę stwierdzić, że się
trochę zużyła, zaczepy klocków nie trzymają tak mocno, jak na
początku, farba z gruszki schodzi
Przeglądaj więcej odpowiedzi
Temat: bujak little tikes
sprobuje opisac
na desce rozdzielczej jest 6 przyciskow i kluczyk do przekrecania. kazdy z nich
dzwoni.
na trzech owalnych sa symbole - i tak: syrena - czyli wyje syrena policyjna,
klakson - wiadomo co, no i kluczyk - warczy jakby sie odpalalo maszyne
potem trzy kolorowe kwadraty bez rysunkow - jeden to klakson i warkot (czyli 2
w 1), drugi to odglosy tlumu ludzi, trzeci to gwizdek policyjny i szczekanie
psa.
kluczykiem przekrecasz pojawia sie odglos zapalanego samochodu - i tu jest taki
bajer, ze jak dziecko przekreci przed jazda i zaczyna sie bujac - to silnik
zaczyna szybciej pracowac. i gdy dziecko sie buja caly czas - caly czas warczy
i w pewnym momencie pojawia sie odglos syreny policyjnej. czyli symulacja jazdy
jedym slowem.
nie ma przyciskow bez odglosow.
tu chcialabym ostrzec, ze odglosy sa bardzo glosne i wyraziste!!!!!! wiec
bardziej "strachliwe" dziecko moze sie przestraszyc. u nas tez na poczatku byl
szok, ale syn szybko pokochal ten sprzet i sie przyzwyczail. przed kazda zabawa
wlacza sobie ten kluczyk i jedzie
Przeglądaj więcej odpowiedzi
Temat: Techno
Poszukuje piosenek techno kiedys słyszalem ale prosze o tytuly w piosence były odgłosy syren policji strazy itp. Poszukaje takich prosze o tytuly dam ++++++ Przeglądaj więcej odpowiedzi
Temat: Kotlarnia - teraz ja :-)
Cześć.
Po ostatnich wiadomościach na grupie wybrałem się razem z tatą w
blachosmrodową wycieczkę do KP Kotlarnia. Trasę pominę, bo to trochę nie na
tą grupę. Powiem tylko, że na drogach leżą dziesiątki martwych,
rozjechanych, rozplaszczonych i rozmazanych na asfalcie zwierząt
-((( Niezbyt ciekawy widok...
Jak już dojechaliśmy do Kotlarni po tych "krwawych" drogach ku moim oczom
ukazał się parking przed budynkami kopalni. Na torze który jest tuż obok
parkingu stoją: Ty2-2118, Ty45-2560 i Ty51-138. Wszystkie w niezłym stanie
zewnętrznym, chociaż pomalowane trochę niedbale, bo farba jest kładziona na
farbę. Ale ogólnie jest OK. Na tym samym torze, ale troszkę dalej stoją
odstawione: ET21-138, 75, 68 i 73. ET21-138 ma tabliczkę firmową od
3E/1-686. Nie chce mi się w tej chwil sprawdzać jaki to był numer na PKP.
Tablica z przodu nosi wyraźnie ślady "przebicia" numerów z PKPowskich na
piaskowe. Poza tym pisze na niej "ET21-138" a nie "138" jak to zazwyczaj
jest na oryginalnie piaskowych. Porobiłem trochę fotek i zobaczyłem, że hen
daleko na szopie stoi kolejna ETka. Świeciła się w tym słońcu strasznie i
wyglądała dość smakowicie :-)) Ale nie bardzo było jak tam trafić i zrobić
fotki :-((
Poszedłem więc na parking i porobiłem zdjęcia tych "Ty" co tam stoją. Nagle
usłyszałem odgłos syreny jakiegoś loka. Rogatki się zamknęły i wjechała od
strony pola piaskowego TEM2-156. Zdziwienie na max, bo to jest w końcu
niedziela! Zrobiłem fotkę, a tamara zatrzymała się i cofnęła za składem i
pojechała "tyłem" w inną stronę.
Aha. Już sprawdziłem co to jest 3E/1-686. Wychodzi na to, że jest to...
ET21-74 należąca nie do PKP, ale do Kotlarni! Więc po kiego grzyba zmieniać
mu numer na 138??? Bez sensu to wszystko jest... Ten kant wyraźnie nosi
oznaki przynależności do PKP, a z tabliczki firmowej wynika, że od zawsze
należał do Kotlarni...
Jak ktoś wie o co chodzi w tym wszystkim, to proszę o oświecenie, bo ja nic
z tego nie rozumiem :-(
Tyle na dzisiaj :-)
Temat: Straszny program w TVP
Rozpaczliwe piski Paradowskiej i mamrotanie "prof" Rycherta brzmią jak odgłos
syren na tonącym Titanicu. Przeglądaj więcej odpowiedzi
Temat: test próbny
Aha, drżałem na każdy odgłos syreny. Mimo, że to pogotowie było dwa razy...
~~
ox Przeglądaj więcej odpowiedzi
Temat: sekretne zapiski mieszkańców domu BB cd
Wojtek napisal:
Wielki Bracie, jesli chodzi o Wigilie w moim domu, to powiem, wspomne o pewnej,
no z nie tak dalekiej przeszlosci, ktora spedzalem z moimi chlopakami na
sluzbie.Byl to dla mnie wielki zaszczyt i honor moc byc w gotowosci do
niesienia pomocy sobie jak i nam wszystkim , w naszym kraju i gdzie tylko.
Otoz, Wielki Bracie w owa Wigilie Marzena z dziecmi miala zostac sama w
domu,postanowilem,ze to ja przygotuje swiateczna kolacje. NO nie tam zaraz cos
wielkiego, ale ja bardzo kocham swoja zone i dzieci i pomyslalem,ze skoro ja
zjem to co przniosa z domu moi ludzie, to i nich Marzena z dzieciakami nie
siedzi przy pustym stole.No wiec Wielki Bracie wyslalem moja zone z dziecmi,
zeby sobie poogladala swiateczne wystawy,ktore i w naszym regionie przygotowal
w swoich sklepach Witczk.Jak juz wspomnialem zabralem sie do szykowania
kolacji, w tym celu wstawilem do piekarnika kure, bo nie wiem czy wiesz ale u
nas nie ma tradycji rozrzutnosci.Kura sie piekla pieknie ,pieknie czas mijal a
Marzena nie wracala. Sluzba sie zbliza a jej nie ma .Ale sie zdenerwowalem,
jeszcze gotowa wydac pieniazki na jakies niepotrzebne blachostki, a przeciez
dostalem w pracy jak zwykle dla nas wszystkich z okazji tego pieknego dnia
koszulki zolte z napisem Pabianice,w szafie mam ukryty nowy model sikawki
strazackiej. O Boze no gdziez ona jest, zona moja z dziecmi??? Wyszedlem nie
doczekawszy jej powrotu. Wielki Bracie, otoz sluzbe w gruncie rzeczy mielismy
spokojna, zjedlismy co tam kto przyniosl,a chlopcy sie postarali! Z megafonow
saczyla sie tematyczna muzyczka,no zyc nie umierac.Jednych chlopakow
pocHwalilem innych zbesztalem bez ograniczen, taki dzien Wielki bracie.Spokoj
muzyczka tematyczna,tylko czasem z oddali dochodza odglosy syren strazackich.
No coz inni pracuja - pomyslalem z refleksja ale nie macilo to mojego dobrego
nastroju.Otoz Wielki Bracie, nie bede ukrywal bo moze juz sam sie domyslasz to
plonela moja kura,pozostawiona samotnie w piekarniku. NO coz ,bije sie w me
piersi,lza sie w oku zakrecila, czlowiek, Wielki Bracie nie jest doskonaly i
nieomylny. Oj nie jest. Przeglądaj więcej odpowiedzi
Temat: Zniknęły tory kolejowe...
no nie na Wysockiego, ale okna mam właśnie na zachód i nawet mi
brakuje tego szumu, dobrze że chociaż czasami słychać z oddali
odgłos syreny z lokomotywy ))) Przeglądaj więcej odpowiedzi
Temat: pali się..?
pali się..?
Evek wszystkowiedzący :) czy wiesz coś w temacie pożaru w Twojej dawnej
okolicy Six Corners? słyszałam sporo odgłosów syren, ale nic nie ma jeszcze w
wiadomościach..
Przeglądaj więcej odpowiedzi
Temat: rocznice historyczne
bardzo mnie martwi wszelki brak zainteresowania historia zwłaszcza nasza lub tej
cześci Europy. Wiekszosć postów obraca sie wokól spraw sensacyjnych, biezących
gdzie refleksja lub tez jakaś wątpliwosc nie istniej. Króluje mniej lub bardziej
udana najcześciej brutalna riposta I sam czasem nie wytrzymuje choc zdarza sie
rzadko. Ostatni odgłos syreny w dniu wyzwolenia Kielc spod okupacji niemieckiej
powinien przypomniec np jak ten dzień a właściwie wieczów i noc wyglądał w
Kielcach wówczas. Niestet świadkowie tych wydarzeń rzadko zagladaja na forum -
co jest ogromnie dla mnie dziwne - gdyz mieszkajac sporo lat poza krajem na
forum takim jak to rozmawiało sie głównie z luzmi wiekowymi - młodzież już dawno
wyrosła bo albo grała, albo ogladała filmy - lub tak jak moja rodzina chyba
cześciej sie widzieli w kamerze - niz rzeczywiście chociaz dziliło ich pietro.
13-tego lutego na dwa dni przed wkroczniem Rosjan strasznie wiało - nie było
może zimno ale był duży wiatr, Kanonada cały czas, zimno, brak wody juz od 13
tego. Wmoim domu było pełno uciekinierów z Warszawy - i oni własciwie -
patrzyłem oczami wyrosnięteo chłopaka traktowali to w sposób tak normalny,że
nawet moje ciotki zwuykle lamentujace i panikujące sobie darowały. Wokół
wyzwolenia Kielc narosło mnóstwo nieporozumień i mitów - wiele sppraw nie jest
wyjaśnionych do dzisiaj Poza dwiema - może trzema opracowaniami napisanyumi dosc
dawno brak wiedzy jest porudszajacy . Ale jeżeli Kielczanin nie wie kto to był
Wittek czyli Szpicbródka w czasie okupacji - to ja nie wiem czego uczą w
szkołach - ostanio słyszałem o chińskim przemyśle! A kto z Kielczan pamięta kto
to był Vogel? Dlaczego dzieci nie ucza historii miejsca gdzie sieurodzili -
mówimy o tzw patriotyżmie w wielkie ubierając go szaty wrzucajac do tego jeszcze
wszysrtkie chwytliwe najcześciej katolickie motywy - a przeciez ten najbardziej
trwały patriotyzm rodzi sie nie tylko w kulturze, jeżyku i obyczaju ale również
pod tym drzewem na podworku, koło kepy staryuch chaszczy gdzie koledzy tajnie
spotykali sie aby omówic nastepne wybryki, nad stawem gdzie nie wolno było
chodzic - itd itd. nIewielu zajrzy na ta strone bo tez niewiele ma do
powoiedzenia- najcześciej sącza jad i inwektywy Szkoda Przeglądaj więcej odpowiedzi
Temat: Kolejny huk w Orlenie
Dziś rano 5:05 walnęło i to zdrowo. Początkowo myślałem że jest burza, jednak
odgłos syren od razu wyjaśnił przyczynę porannej pobudki. Przeglądaj więcej odpowiedzi
Temat: Skąd żałobne syreny?
Ja dzisiaj w południe byłam na ulicy Grenadierów i odgłos syreny wydawał się
daleki. To chyba jednak Centrum wyje żałobnie. Przeglądaj więcej odpowiedzi
Temat: Wszedzie bryndza...
Wszedzie bryndza...
Dzisiaj rano zadwonil do mnie Felus i powiedzial ze chce sobie fax kupic.
Skoro Felusiowa mu nie pozwala uzywac komputera bo ma ciagle te brzydkie
zdjecia z pieknymi kobietami w glowie a Felus uwaza ze musi miec kontakt ze
swiatem to postanowil kupic sobie fax. Szybko polecialem do niego i
poszlismy do sklepu z faxami. Bylo ich tam cala masa. Felus wybral
najwiekszy i najciezszy bo Felus jest wielki i ciezki, zarazem najtanszy
(niezrozumiale, tyle plastiku za pol darmo). Sprzedawca tak sie ucieszyl ze
wybralismy ten najwiekszy i najciezszy ze odrazu nam go odpowiednio ustawil,
tylko trzeba bylo go wlaczyc. Po przyjsciu do Felusia chaty tak tez
zrobilismy i...postanowilismy wyslac fax do Maniusia na komisariat.
Wzielismy czysta kartke papieru (taka bez plam) i napisalismy: Siemasz
Manius - to my, Felus i rybcia i zeby bylo powazniej dokleilismy zdejcie
obrazu naszej Matki Boskiej Dzielnicowej Zalamanej Ludzka Glupota. Sam Felus
namalowal ten obraz. To jest taki obraz jak nasza Matka Boska Dzielnicowa
siedzi mocno pochylona i prawa reka zaslania sobie twarz, ze tylko usta
widac. Sasiad Felusia - Mundek to twierdzi ze z tych ust moze odczytac
slowa: O Boze!!!
No i wysylamy i wysylamy i nic, co jedna dziura wejdzie to druga wyjdzie. I
tak z 50 razy. Dopiero jak Felus zalepil to druga dziure gipsem to ten fax
poszedl. Az sie maszyna uradowala, zaczela mrygac czerwonym oczkiem i
pipac...pip, pip. Felus od razu mowil ze ten fax za tani bo czesci brakuje,
ale bedac super majsterkowiczem (sam Adas Slodowy go nauczyl) wiedzial co
zrobic. Szczesliwi ze Felus ma kontakt ze swiatem zrobililismy sobie
herbatke (kawy juz nie pijemy)z jednej torebki. I nagle slyszymy odglos
syreny radiowozu Maniusia i pisk opon przed chata Felusia. Szybko
polecielismy otworzyc drzwi Maniusiowi a ten do nas. Barany, caly drogi
policyjny papier faxowy mi zmarnowaliscie, za robote sie wezcie a nie
glupoty wam w glowie, g...chlopu nie zegarek. Zamurowalo nas. O co mu
chodzi? Dlaczego gada jak Maniusiowa. I powiedzial nam. Wawrzyn (brat
Maniusia) jak dostali ten fax to nie wiedzial co zrobic i przeslal go do
Interpolu. I teraz Manius dostaje faxy z calego swiata zeby wyslac lepsze
zdjecie, takie zeby dobrze twarz bylo widac. Stanalem w obronie Felusia, to
wiecie co mi powiedzial? Dzieci i ryby glosu nie maja (to tez Maniusiowej
tekst)...Teraz Felus ma pretensje do Maniusia ze gada do niego jak
Maniusiowa do Maniusia...Ach, Felusiowa to chyba ma racje, to technologia to
tylko prowadzi do nieszczesc..... Przeglądaj więcej odpowiedzi
Temat: Skończyly mi się dystrybucje - nowicjusz
KomaK wrote:
[ciach]
Teraz walcze, żeby podgrać oryginalne stery ze strony nVidii,
chcialbym odpalić OpenGL
Nie, użyj YOU. Tam są gotowe paczki.
--
Ufff - jaki ten system przyjazny
Gdzie znajde coś w stylu EventViewera?? Te teksty na początku tak
śmigają, że nawet zapisać cokolwiek jest ciężko :(
/var/log/i tak dalej.
Programów do przeglądania jest wiele, jeden w Yaście.
Widze, że jesteś OnLine
A Ty nie? Nie przejmuje się, też kiedyś miałem modem. Ale wtedy raczej
nie odwiedzałem często grup dyskusyjnych :-)
Mam Neo, a komp chodzi 24/24 ;) W pracy 2x10Mb
Logi znalazłem - biorę się za rozszyfrowywanie !!! ;)
/Var/cośtam/costam Sciagnalem Konquerorem ze stronki nVidii 10MB
driversa, dopiero za 3 sciagnieciem i po sh napisał, że nie mam bledow
No to straszne. Zgłoś do TP, żeby Ci kabel wymienili.
Dziwne, bo normalnie nie ma problemu z łączem - wszystkie kompy śmigają.
Jedyne co, to po instalacji trzeba MTU przestawić i wszystko OK. A to
dopiero później zrobilem :(
w paczce i można instalić ale jestem pod Xami, wyłączyłem je, odpalilem
sh NVIDIA-Lin.......run -q Wszystko ładnie się odpalilo, licencja itp..
Po co -q ?
A skąd ja mam to wiedzieć??
http://www.nvidia.com/object/linux_display_ia32_1.0-7676.html
ftp://ftp.suse.com/pub/suse/i386/supplementary/X/XFree86/nvidia-insta...
po zakonczeniu sax2 -m.....
wszystko OK ;) Odpalam Xsy, OpenGL śmiga....
No to ciekawe, bo
Pierwszy raz coś zadziałało zgodnie z krótką instrukcją <wow
tak się w tym systemie właściwie nie robi. A jednak działa :-)
A jak Twoim zdaniem powinno? Mogę potrenować ;)
Noo, na stronie nVidii drivery są pod Linuxa, a instrukcja jesty tylko dla
Susa
:]]
Przez to pierwsze menu nadal nie działa ;( ale to ostatnie jest na
chodzie <hehehe
Jakie pierwsze menu?
Chodzi mi o sekwencje startową (Gruba)
kernel /boot/vmlinuz root=/dev/hda6 vga=0x317 selinux=0 resume=/dev/hda5
splash=silent showopts
- po chwili robi się ciemność, a z komputera dobiego odgłos syreny
strażackiej...
Bezpiecznie - failsafe:
kernel /boot/vmlinuz root=/dev/hda6 vga=normal showopts ide=nodma apm=off
acpi=off
noresume selinux=0 nosmp noapic maxcpus=0 edd=off 3
- to działa ale bez Xów oczywiscie
A to wyskrobałem sam:
kernel /boot/vmlinuz root=/dev/hda6 vga=0x317 selinux=0 resume=/dev/hda5
showopts edd=off 5
- i działa z Xami. Szukam jakiegoś linka, gdzie byłyby rozpisane te
wszystkie komendy, która do czego, które są obligatoryjne itp.
Chciałbym dociec wkońcu jaki to parametr miesza, że miałem tyle problemów z
instalacjami Linuxów, grafa? partycje? acpi?, a może jeszcze coś innego?
Pozdrawiam
KomaK
Temat: PRL-owska Unia Wolnosci
Jaroslaw Drozdowski wrote:
Toczace sie debaty na temat przestepczego charkteru PRL i jej wladzy
na roznych szczeblach dzielnie bronia poslowie z UW. Co by nie
powiedziec o poslach z UW to jedno wydaje sie byc pewne, ze jest im
bardziej po drodze z bylymi czlonkami PZPR, obecnie SLD, niz z
kimkolwiek innym.
Po prostu UW wreszcie zaczelo realnie patrzec na rzeczywistosc.
Zrozumialo, ze bez wspolpracy z SLD nie jest w stanie wprowadzic
jakiejkolwiek reformy w panstwie. AWS zas do tej pory tego nie
zrozumial, choc SLD staralo sie mu to wytlumaczyc bardzo
"lopatologicznie". Miller wyraznie powiedzial, ze kiedy sejm bedzie
obradowal nad ustawa o potepieniu komunizmu, to w tym samym czasie klub
SLD bedzie obradowal nad poparciem dla projektu reformy administracji
panstwowej. Niestety do mojego ulubionego premiera ukochanego przeze
mnie rzadu nic nie dotarlo. Debata sie odbyla. Poslowie AWS sobie
pogardlowali, a potem skruszony Buzio z mina meczennika blagal na
kleczkach "przestepce" Kwasniewskiego o litosc i nie zglaszanie weta do
rzadowych ustaw. Czy to jest powazne? Czy Buziowi nie jest wstyd?
Jeszcze raz sie okazalo, ze zarowno dla AWS jak i dla SLD nie jest
najwazniejsze dobro panstwa, ale ich wlasne salonowe rozgrywki. Obie te
partie doskonale rozumieja koniecznosc wszelakich reform, tylko ze zadna
z nich nie przedklada interesu panstwa ponad swoj wlasny.
Takie np. zuchy z ZOMO i MO ciesza sie dobrym
zdrowiem i dostaja renty 'kombatanckie'.
Nie slyszalem, zeby za sama przynaleznosc do MO lub ZOMO ktos dostawal
rente kombatancka w III RP. Skad Pan ma takie informacje?
Nie wolno nam zapomniec o
'utrwalaczach wladzy' z UB/SB, im rowniez nalezy sie szacunek i moze
dodatki do rent za prace w 'szkodliwych' warunkach. A szkodliwe to one
byly, bo nie kazdy moze zniesc widok krwi i sluchac odglosu lamanych
kosci. Nasze 'dzielne' ramie sprawiedliwosci niestety samo w sobie
bylo dosyc nieudolne bez nadrzednej roli towarzyszy z KC, KW itd,
ktorzy dawali im 'prawidlowe' wskazowki postepowania i utrwalania
wladzy ludowej.
Przepraszam Pana najmocniej, ale wstukal Pan w klawiature cale mnostwo
banalow, z ktorych nic nie wynika.
O tym czego dopuscili sie komunisci nie wypada teraz mowic a juz
najlepiej to o tym zapomniec, albo sie z nimi ponownie zaprzyjaznic
jak uczynil to nieoceniony A.Michnik. Bylo, minelo pozostaly nagrobki
i niezapomniane odglosy syren pacyfikowanych zakladow.
Oj daj Pan spokoj z tym zapominaniem. Przeciez niektore partie
polityczne uleglyby zanikowi, gdyby nie pogadaly sobie chociaz raz
dziennie o strasznych komuszych czasach, Katyniu, katowniach UB itp.
sprawach. Poniewaz zas wciaz chca zajmowac kanapy cieszace sie 6%
poparciem spolecznym, wiec nie pozwola naszym uszom odpoczac od
wsluchiwania sie w te stara, zdarta plyte. Poza tym najpierw Pan
piszesz, ze najlepiej jest o wszystkim zapomniec, potem o
"niezapomnianych syrenach pacyfikowanych zakladow". Skoro niezapomniane,
to po co Pan o tym przypominasz? Zdecyduj sie Pan.
Pozdrawiam
Przeglądaj więcej odpowiedziTemat: PRL-owska Unia Wolnosci
On Thu, 16 Apr 1998 11:29:36 -0400, Piotr Bernatowicz
<ber@ichf.edu.plwrote:
Jaroslaw Drozdowski wrote:
| Toczace sie debaty na temat przestepczego charkteru PRL i jej wladzy
| na roznych szczeblach dzielnie bronia poslowie z UW. Co by nie
| powiedziec o poslach z UW to jedno wydaje sie byc pewne, ze jest im
| bardziej po drodze z bylymi czlonkami PZPR, obecnie SLD, niz z
| kimkolwiek innym.
Po prostu UW wreszcie zaczelo realnie patrzec na rzeczywistosc.
UW od dosyc dawna patrzy w kierunku SLD.
Zrozumialo, ze bez wspolpracy z SLD nie jest w stanie wprowadzic
jakiejkolwiek reformy w panstwie.
Mowia, ze historia lubi sie powtarzac no i znowu mamy przewodnia role
tym razem nazywa ona sie SLD i UW.
AWS zas do tej pory tego nie
zrozumial, choc SLD staralo sie mu to wytlumaczyc bardzo
"lopatologicznie". Miller wyraznie powiedzial, ze kiedy sejm bedzie
obradowal nad ustawa o potepieniu komunizmu, to w tym samym czasie klub
SLD bedzie obradowal nad poparciem dla projektu reformy administracji
panstwowej.
Czy to znaczy, ze panowie z SLD nie potepiaja komunizmu ?
Niestety do mojego ulubionego premiera ukochanego przeze
mnie rzadu nic nie dotarlo. Debata sie odbyla. Poslowie AWS sobie
pogardlowali, a potem skruszony Buzio z mina meczennika blagal na
kleczkach "przestepce" Kwasniewskiego o litosc i nie zglaszanie weta do
rzadowych ustaw. Czy to jest powazne? Czy Buziowi nie jest wstyd?
Jeszcze raz sie okazalo, ze zarowno dla AWS jak i dla SLD nie jest
najwazniejsze dobro panstwa, ale ich wlasne salonowe rozgrywki. Obie te
partie doskonale rozumieja koniecznosc wszelakich reform, tylko ze zadna
z nich nie przedklada interesu panstwa ponad swoj wlasny.
| Takie np. zuchy z ZOMO i MO ciesza sie dobrym
| zdrowiem i dostaja renty 'kombatanckie'.
Nie slyszalem, zeby za sama przynaleznosc do MO lub ZOMO ktos dostawal
rente kombatancka w III RP. Skad Pan ma takie informacje?
Chodzi o finansowy aspekt, ktory jest porownywalny a nawet
przewyzszajaca rente kombatanta.
| Nie wolno nam zapomniec o
| 'utrwalaczach wladzy' z UB/SB, im rowniez nalezy sie szacunek i moze
| dodatki do rent za prace w 'szkodliwych' warunkach. A szkodliwe to one
| byly, bo nie kazdy moze zniesc widok krwi i sluchac odglosu lamanych
| kosci. Nasze 'dzielne' ramie sprawiedliwosci niestety samo w sobie
| bylo dosyc nieudolne bez nadrzednej roli towarzyszy z KC, KW itd,
| ktorzy dawali im 'prawidlowe' wskazowki postepowania i utrwalania
| wladzy ludowej.
Przepraszam Pana najmocniej, ale wstukal Pan w klawiature cale mnostwo
banalow, z ktorych nic nie wynika.
Szkoda, ze Pan nic nie zrozumial ale to juz nie jest moja wina.
| O tym czego dopuscili sie komunisci nie wypada teraz mowic a juz
| najlepiej to o tym zapomniec, albo sie z nimi ponownie zaprzyjaznic
| jak uczynil to nieoceniony A.Michnik. Bylo, minelo pozostaly nagrobki
| i niezapomniane odglosy syren pacyfikowanych zakladow.
Oj daj Pan spokoj z tym zapominaniem. Przeciez niektore partie
polityczne uleglyby zanikowi, gdyby nie pogadaly sobie chociaz raz
dziennie o strasznych komuszych czasach, Katyniu, katowniach UB itp.
sprawach. Poniewaz zas wciaz chca zajmowac kanapy cieszace sie 6%
poparciem spolecznym, wiec nie pozwola naszym uszom odpoczac od
wsluchiwania sie w te stara, zdarta plyte.
Nie powiem, ze jestem Panskim komentarzem zaskoczony.
W koncu nie wszystkim bylo zle, co niektorzy mieli sie calkiem dobrze.
Poza tym najpierw Pan
piszesz, ze najlepiej jest o wszystkim zapomniec, potem o
"niezapomnianych syrenach pacyfikowanych zakladow". Skoro niezapomniane,
to po co Pan o tym przypominasz? Zdecyduj sie Pan.
Nazywaja to ironia.
J.Drozdowski
Pozdrawiam
Przeglądaj więcej odpowiedziTemat: Pojazdy uprzywilejowane(?)
Witam.
Niedawno toczyla sie dyskusja na ten temat. Nie sprawdze teraz jakie
wnioski
wyplywaly z dyskusji szanowych grupowiczow (siedze na modemie), opisze
tylko
krotka scenke. Bialy dzien, duzy ruch, po jednym pasie dla kazdego
kierunku
leci, duzy spad i do tego zakret. Jade swoim pasem , drugi pas zapchany,
slysze leci cos z przeciwka na sygnale. No to siup to zatoczki autobusowej
(
na szczescie byla), jeszcze sie caly nie schowalem, a tu leci sobie autko
uprzywilejowane, calkiem szybko nawet (jak na te warunki), po "moim"
pasie.
Pomyslalem sobie, ze moglo byc nieklawo, gdybym praktycznie od razu od
momentu uslyszenia sygnalu sie nie schowal, bo jestem sklonny twierdzic,
ze
moglby nie dac rady wyhamowac a gorki. No ale bardziej zdziwil mnie fakt,
do jakich sluzb/instytucji nalezal pojazd.
Kilka slow komentarza.
Otoz abstrahujac juz nawet of faktu, czy rzeczony pojazd MPK posiadal
uprawnienia
pojazdu uprzywilejowanego czy nie (chociaz warto zwrocic uwage, iz poniewaz
zezwolenie takowe wydaje sie w formie decyzji administracyjnej, obywatel
teoretycznie
moze je zaskarzyc na mocy kodeksu postepowania administracyjnego, jako
sprzeczne
z ogolna litera prawa oraz interesem spolecznym i obywateli),
zwrocmy uwage, ze pord (z malymi wyjatkami - np wyprzedzanie ) nie opisuje
relacji
pomiedzy kierujacymi "zwyklymi" pojazdami a kierujacym pojazdem
uprzywilejowanym.
Oznacza to w szczegolnosci, iz kierujacy nie sa zobowiazani do jakichkolwiek
okreslonych zachowan wobec pojazdu uprzywilejowanego.
Natomiast kierujacy takim pojazdem zobowiazany jest do zachowania
szczegolnej
ostroznosci i wykorzystywania swoich uprawnien (wylacznie do niestosowania
sie do
okreslonych przepisow pord) jedynie w sytuacji, gdy takie zachowanie nie
stanowi
zagrozenia dla innych uzytkownikow drogi.
Zarowno w orzecznictwie, jak i pogladach MTiGM oraz MSwiA podkresla sie, iz
pojazdy
uprzywilejowane stanowia istotne zagrozenie bezpieczenstwa ruchu drogowego.
Stad tez wydawanie zezwolen na uzywanie pojazdow jako uprzywilejowanych
(mimo
ustawowego ograniczenia powodow - zagrozenie zycia lub mienia) winno byc
szczegolnie rozwazne i wstrzemiezliwe.
Zatem trzeba pamietac, ze kodeks nie wymaga od nas zadnych nerwowych reakcji
na widok
niebieskich *kogutow* czy odglos syreny, zwlaszcza wykonywanych bez
zastanowienia sie,
czy nasz manewr nie przyniesie niespodziewanie odwrotnych skutkow (nagle
hamowanie,
gwaltowny zjazd na pobocze, itp)
Oczywiscie sprawa kultury jest ulatwienie przejazdu karetkom pog.rat.,
strazy poz., czy
radiowozow policyjnych tam gdzie jest to mozliwe czy nawet niezbedne.
Temat: Pojazdy uprzywilejowane(?)
| Witam.
| Niedawno toczyla sie dyskusja na ten temat. Nie sprawdze teraz jakie
wnioski
| wyplywaly z dyskusji szanowych grupowiczow (siedze na modemie), opisze
tylko
| krotka scenke. Bialy dzien, duzy ruch, po jednym pasie dla kazdego
kierunku
| leci, duzy spad i do tego zakret. Jade swoim pasem , drugi pas zapchany,
| slysze leci cos z przeciwka na sygnale. No to siup to zatoczki
autobusowej
(
| na szczescie byla), jeszcze sie caly nie schowalem, a tu leci sobie
autko
| uprzywilejowane, calkiem szybko nawet (jak na te warunki), po "moim"
pasie.
| Pomyslalem sobie, ze moglo byc nieklawo, gdybym praktycznie od razu od
| momentu uslyszenia sygnalu sie nie schowal, bo jestem sklonny twierdzic,
ze
| moglby nie dac rady wyhamowac a gorki. No ale bardziej zdziwil mnie
fakt,
| do jakich sluzb/instytucji nalezal pojazd.
Kilka slow komentarza.
Otoz abstrahujac juz nawet of faktu, czy rzeczony pojazd MPK posiadal
uprawnienia
pojazdu uprzywilejowanego czy nie (chociaz warto zwrocic uwage, iz
poniewaz
zezwolenie takowe wydaje sie w formie decyzji administracyjnej, obywatel
teoretycznie
moze je zaskarzyc na mocy kodeksu postepowania administracyjnego, jako
sprzeczne
z ogolna litera prawa oraz interesem spolecznym i obywateli),
zwrocmy uwage, ze pord (z malymi wyjatkami - np wyprzedzanie ) nie opisuje
relacji
pomiedzy kierujacymi "zwyklymi" pojazdami a kierujacym pojazdem
uprzywilejowanym.
Oznacza to w szczegolnosci, iz kierujacy nie sa zobowiazani do
jakichkolwiek
okreslonych zachowan wobec pojazdu uprzywilejowanego.
Natomiast kierujacy takim pojazdem zobowiazany jest do zachowania
szczegolnej
ostroznosci i wykorzystywania swoich uprawnien (wylacznie do niestosowania
sie do
okreslonych przepisow pord) jedynie w sytuacji, gdy takie zachowanie nie
stanowi
zagrozenia dla innych uzytkownikow drogi.
Zarowno w orzecznictwie, jak i pogladach MTiGM oraz MSwiA podkresla sie,
iz
pojazdy
uprzywilejowane stanowia istotne zagrozenie bezpieczenstwa ruchu
drogowego.
Stad tez wydawanie zezwolen na uzywanie pojazdow jako uprzywilejowanych
(mimo
ustawowego ograniczenia powodow - zagrozenie zycia lub mienia) winno byc
szczegolnie rozwazne i wstrzemiezliwe.
Zatem trzeba pamietac, ze kodeks nie wymaga od nas zadnych nerwowych
reakcji
na widok
niebieskich *kogutow* czy odglos syreny, zwlaszcza wykonywanych bez
zastanowienia sie,
czy nasz manewr nie przyniesie niespodziewanie odwrotnych skutkow (nagle
hamowanie,
gwaltowny zjazd na pobocze, itp)
Oczywiscie sprawa kultury jest ulatwienie przejazdu karetkom pog.rat.,
strazy poz., czy
radiowozow policyjnych tam gdzie jest to mozliwe czy nawet niezbedne.
nie pozostało nic do dodania.
no, może z wyjątkiem tego, że w wawce z niebieskimi kogutami jeżdżą też
cienkasy ZTM.
Służą chyba do zabezpieczenia wypadków i awarii pojazdów komunikacji
miejskiej, a głownie tramwajów.
Pozdrawiam
Krzysztof Cieślak
kcies@poczta.fm
niebieskie Punto Star 1,2 (jeszcze)60 KM
Temat: "pociąg dresów" czyli przejazd linią Chabówka-NS
"pociąg dresów" czyli przejazd linią Chabówka-NS
Wyprawa odbyła się wprawdzie 1 sierpnia, ale dopiero teraz znalazłem czas na
jej opisanie. Zaczęło się w podwójnym kiblu do Tarnowa 9:25 z głównego
(jechałem w EN57-1087 z twardymi materiałowymi siedzeniami). W Tarnowie
przesiadka do pojedynczego zapełnionego na maxa EN57-635 do Krynicy. Daleko
jednak nie zajechaliśmy, gdyż parę kilometrów za Tarnowem stanęliśmy na
mijance w polu przepuszczając opóźnionego Presovcana. Opóźnienie wprawdzie
nadrobiliśmy, ale w Wilczyskach też staliśmy trochę dłużej niż planowo
krzyżując się z innym kiblem. Najciekawszy elementem na trasie Tarnów-Nowy
Sącz jest wspinanie się za Grybowem na wzniesienie pokonując dwa łuki o 180
stopni. W Nowym Sączu było 2,5 godziny przerwy więc obejrzałem tamtejszy
tabor autobusowy. Dominowały PerRki, ale były też melony,120M,MANy NL222 a
nawet Solbusy. W dalszą drogę udałem się cudem PKPowskiej techniki jaką był
autobus szynowy SA104. Wnętrze było przyjazne dla oka (siedzenia z materiału,
tylko dość ciasno rozmieszczone). Frekwencja przerosła moje najśmielsze
oczekiwania (zabrakło miejsc siedzących). Wśród pasażerów była też spora
gromada dresów (płci obojga) jadących do Rabki i to oni wywołali
niepowtarzalną atmosferę, której długo nie zapomnę. Najpierw zaczął wkurzać
ich odgłos syreny (dość nietypowy), potem jeden z nich zaczął wykłucać się z
konduktorką o legitymację, której nie miał tłumacząc się, że wyfrunęła przez
okno. Inni bez przerwy pili piwo w konsekwencji bez przerwy latali do kibla
przepychając się między stojącymi pasażerami, a niektórzy nawet dyskretnie
palili pety mimo, że konduktorka kategorycznie zabraniała. I tak upłynęła
ponad godzina jazdy do Limanowej, gdzie była 40-minutowa przesiadka.
Wyszedłem na główną ulicę i co ujrzałem....BUSY,WSZĘDZIE TE POPIER......,
POJEB... BUSY. Zaraz wróciłem na dworzec bo mi się wątroba przewracała. W
międzyczasie przyjechała SM42-578+2 bonanzy z Chabówki (nawet nie wiem czy to
nie były te same bonanzy, którymi Kuba jechał w czerwcu: jedna obleśna,jedna
czysta). O 17:20 skład odjechał do Chabówki, tym razem dresy stanowiły 50%
całej populacji pociągu. Tym razem konduktor był jednak bardzo stanowczy i
widząc, że dresy palą pety wygonił ich do przedziału dla palaczy, w którym
akurat ja siedziałem (nieświadomie). Gdy zobaczyli znajomą twarz z szynobusa
chcieli mnie poczęstować piwem i papierosem (pierwsze przyjąłem, drugie nie).
Droga się dłużyła, pociąg jechał niespiesznie i dresy oprócz ciągłego picia,
palenia i latania do kibla zaczęli też podśpiewywać. Kilku z nich poszło
nawet na tył ostatniego wagonu i pokreślali go sprejem. To doprowadziło
konduktora do furii. Na stacji w Dobrej telefonował na policję. W Mszanie Dln
czekał już radiowóz. Dwóch policjantów poszło spisywać dresów. Trwało to
dobre 15 minut, ale w końcu pojechaliśmy dalej. Stąd do Rabki jechało się już
spokojnie. W Rabce opuściłem skład wraz z dresami, które udały się na miasto,
a ja przesiadłem się do kibla Zakopane-Kraków Gł. (EN57-1521 miesiąc po
rewizji) i już bez większych przygód dotarłem do Krakowa. W Płaszowie
spotkałem Tetmajera, który prowadził autokuszetkę szczelnie wypełnioną
samochodami :-). Na głowny zajechałem o 22:11 i wróciłem do domu solówkową 19
z relkamą Mitexu.
Jeszcze po drodze była ciekawostka za Limanową był przejazd, który nie miał
obsługi i żeby zamknąć szlabany pociąg musiał stawać przed przejazdem.
Kierpoć wyskakiwał ze składu, otwierał kluczykiem budkę dróżnika i opuszczał
szlabany :-)
I jeszcze kibel do Suchej B. 22:45 z Kr. Gł. był wyjątkowo długi (EN71+EN57) Przeglądaj więcej odpowiedzi