Widzisz wypowiedzi wyszukane dla hasła: otrzymać ISSN
Temat: Bibliteka- prośba do wszystkich
On Thu, 30 Aug 2001, Maciek Antecki wrote:
Egzemplarz obowiązkowy zaczyna się od określonego nakładu, nie
wszystkie więc publikacje "nakładem autora" są nim objęte. Zresztą wcale
często autor - wydawca sam z siebie rozsyła egzemplarze przynajmniej po
najbardziej znanych bibliotekach.
AFAIK kazda ksiazka z ISBN podlega przepisom o egemplarzach obowiazkowych.
I jeszcze jedno: żeby wyciągnąć jakiekolwiek konsekwencje wobec wydawcy(a choćby wysłać pisemko z żądaniem przysłania EO) biblioteka musi
wiedzieć, że taka to a taka publikacja o takim to a takim ISBN została
wogóle wydrukowana. Podstawą do tego jest przewodnik bibliograficzny
wydawany przez Bibliotekę Narodową, a ta ma nader ograniczone możliwości
weryfikacji.
Pośrednio poważnym ciosem dla bibliotek stało się wprowadzenie VATu na
czasopisma - dotąd wydawca musiał (chcąc otrzymać ISSN uprawniający do
zerowej stawki podatku) przysyłać egzemplarze obowiązkowe przynajmniej
do BN. Teraz nie ma już tak silnej motywacji. Item obłożenie VATem druku
(przy zachowaniu zerowej stawki na import książek oznacza, że wydawcy
opłaca się teraz (jeśli tego nie robił wcześniej) drukować książki za
granicą bez oglądania się na polski ISBN/ISSN i Bibliotekę Narodową.
ISBN zalezy od wydawnictwa, wiec miejsce druku nie ma znaczenia, chyba.
m.
Temat: Bibliteka- prośba do wszystkich
On Thu, 30 Aug 2001, Maciek Antecki wrote:
| Â Â Â Egzemplarz obowiązkowy zaczyna się od określonego nakładu, nie
| wszystkie więc publikacje "nakładem autora" są nim objęte. Zresztą wcale
| często autor - wydawca sam z siebie rozsyła egzemplarze przynajmniej po
| najbardziej znanych bibliotekach.
AFAIK kazda ksiazka z ISBN podlega przepisom o egemplarzach obowiazkowych.
| Â Â Â I jeszcze jedno: żeby wyciągnąć jakiekolwiek konsekwencje wobec
wydawcy(a choćby wysłać pisemko z żądaniem przysłania EO) biblioteka musi
| wiedzieć, że taka to a taka publikacja o takim to a takim ISBN została
| wogóle wydrukowana. Podstawą do tego jest przewodnik bibliograficzny
| wydawany przez Bibliotekę Narodową, a ta ma nader ograniczone możliwości
| weryfikacji.
| Â Â Â Pośrednio poważnym ciosem dla bibliotek stało się wprowadzenie VATu na
| czasopisma - dotąd wydawca musiał (chcąc otrzymać ISSN uprawniający do
| zerowej stawki podatku) przysyłać egzemplarze obowiązkowe przynajmniej
| do BN. Teraz nie ma już tak silnej motywacji. Item obłożenie VATem druku
| (przy zachowaniu zerowej stawki na import książek oznacza, że wydawcy
| opłaca się teraz (jeśli tego nie robił wcześniej) drukować książki za
| granicą bez oglądania się na polski ISBN/ISSN i Bibliotekę Narodową.
ISBN zalezy od wydawnictwa, wiec miejsce druku nie ma znaczenia, chyba.
m.
Dorzucę przykład. W Bibliotece Narodowej są tytuły czasopism ze stosownym ISSN
(to chyba dotyczy czasopism) i ani jednego numeru... Nie podejrzewam, żeby
zaległości w katalogowaniu sięgały ponad rok. Stąd wniosek: zwyczajnie nie
przysyłają, choć o ISSN postarali się.
Czy ISSN jest potrzebny do celów podatkowych? Nie znam się na tym, ale tak
podejrzewam, bo po co by wydawca załatwiał to, nie mając zamiaru wysyłać?
Tomek
Temat: Bibliteka- prośba do wszystkich
tole@poczta.onet.pl wrote:
| AFAIK egzemplarz obowiązkowy mają teraz wszystkie biblioteki
| uniwersyteckie, przy czym fizycznie nie jest to jeden egzemplarz, a dwa.
| Ponieważ w Polsce nakład książki naukowej rzadko sięga pułapu tysiąca
| egzemplarzy, więc te kilkadziesiąt egzemplarzy obowiązkowych to całkiem
| spory preocent nakładu (i nieporównanie większy procent zysku wydawcy).
| Na procesowanie się raczej nikogo nie stać, a na standardową odpowiedź
| wydawcy "nakład wyczerpany" nie ma mocnych.
| Wymagania Twojego przedpiścy są sprzeczne: chce z jednej strony
| biblioteki publicznej, do której może się zapisać i wszystko (albo
| prawie wszysko) wziąść sobie do domu, a z drugiej strony żeby taka
| biblioteka kupowała literaturę naukową, lub za takową uchodzącą.
| Tymczasem biblioteka publiczna te nieduże pieniądze, które dostaje
| wydaje z reguły na to, co jej klienci czytają najczęściej - Clancy'ego,
| Forsytha, harlequiny...
| --
| Maciek Antecki
Masz rację, zgadzam się z Tobą. Jednak nie podzielam Twego optymistycznego
spojrzenia na zasoby bibliotek uniwersyteckich, a nie tylko ona maja dostawać
egzemplarze obowiązkowe. Liczne ważne pozycje przyczynkarskie zą wydawane
nakładem autorów, bo żaden wydawca nie chce zaryzykować strat. I te pozycje
trafiają zaledwie do niektórych b. uniwersyteckich. Albo i nie.
Możemy nad tym boleć, ale tego nie zmienisz.
Niestety.
St.T.
Egzemplarz obowiązkowy zaczyna się od określonego nakładu, nie
wszystkie więc publikacje "nakładem autora" są nim objęte. Zresztą wcale
często autor - wydawca sam z siebie rozsyła egzemplarze przynajmniej po
najbardziej znanych bibliotekach.
I jeszcze jedno: żeby wyciągnąć jakiekolwiek konsekwencje wobec wydawcy
(a choćby wysłać pisemko z żądaniem przysłania EO) biblioteka musi
wiedzieć, że taka to a taka publikacja o takim to a takim ISBN została
wogóle wydrukowana. Podstawą do tego jest przewodnik bibliograficzny
wydawany przez Bibliotekę Narodową, a ta ma nader ograniczone możliwości
weryfikacji.
Pośrednio poważnym ciosem dla bibliotek stało się wprowadzenie VATu na
czasopisma - dotąd wydawca musiał (chcąc otrzymać ISSN uprawniający do
zerowej stawki podatku) przysyłać egzemplarze obowiązkowe przynajmniej
do BN. Teraz nie ma już tak silnej motywacji. Item obłożenie VATem druku
(przy zachowaniu zerowej stawki na import książek oznacza, że wydawcy
opłaca się teraz (jeśli tego nie robił wcześniej) drukować książki za
granicą bez oglądania się na polski ISBN/ISSN i Bibliotekę Narodową.